Category Archives: Dzieciństwo

Nauczyciele boją się swoich podopiecznych

Porównując polskie szkoły czasów współczesnych do tych sprzed trzydziestu lat, można niekiedy mieć wątpliwości, czy rzeczywiście system edukacji się w naszym kraju poprawia. Naturalnie nikt ie mówi o tym, że nauczyciel kiedyś w imię kary mógł ucznia uderzyć. To naturalnie rzecz niedopuszczalna. Nie mniej dziś w imię źle pojmowanej demokracji i swoich praw młodzież potrafi całkowicie zastraszyć nauczycieli. Nierzadko zdarza się tak, że nauczyciele boja się wręcz swoich wychowanków, a to naturalnie nie procentuje skutecznym nauczaniem, a już tym bardziej wychowaniem. Dziś pod hasłem szkoła bez przemocy trzeba uwzględniać negatywne postawy nie tylko względem innych uczniów, ale także i względem pedagogów.Wiele można dyskutować nad samym problemem. Wszak nauczyciel to zawód bardzo odpowiedzialny. Na pewno nie dla osób o słabej psychice. Nie mniej nawet ludzie charyzmatyczni często rezygnują z pracy w szkole, raz że nauczyciele zarabiają zbyt mało, jak na rodzaj wykonywanej pracy, to w dodatku są gnębieni prze uczniów, a dyrektorzy, kuratorzy i milion powołanych rzeczników staje zawsze po stronie”niewinnych dzieci”. Nauczyciel dziś nie ma nawet prawa wyrzucić ucznia za drzwi klasy, jeśli ten przeszkadza w prowadzeniu lekcji. Samo „usadzanie” także nierzadko nie ma racji bytu, bowiem dyrektorzy robią wszystko, by podnosić statystyki szkoły, toteż nawet największych głąbów i agresorów nagradzają pozytywnymi ocenami promującymi przejście do następnej klasy. Tego typu nagrody jeszcze bardziej rozzuchwalają niesfornych uczniów wytracając nauczycielom jedyny argument i oręż. Same protesty wobec dyrektorów najczęściej kończą się wzajemnymi animozjami, a często o wysokości zarobków decyduje właśnie dyrektor, ten wszak dysponuje dodatkami motywacyjnymi i może całkowicie ich pozbawić danego nauczyciela. Nie ma się co dziwić, że szkolnictwo zaczyna przeżywać kryzys i że nikt do zawodu pedagoga specjalnie se nie garnie. Nauczyciele zaczynają się obawiać o swoją przyszłość.

Rodzice nie przeciwdziałają złym zachowaniom

Jednym z powodów agresji wśród młodzieży jest trudna sytuacja w domu. Kłótnie rodziców, brak wyrozumiałości, zakazy i nakazy, dostępność do środków odurzających takich jak alkohol czy narkotyki, nierzadko także przemoc fizyczna i psychiczna. To na pewno nie pozostaje bez wpływu na psychikę młodych ludzi – nie można się też dziwić, że później młodzież sama dokonuje aktów przemocy wobec innych – a to innych uczniów, a to nauczycieli. Niekiedy dla kilkudziesięciu złotych ludzie młodzi katują i zabijają. To przerażająca wizja naszych czasów, ale trzeba wiedzieć że tego typu postawy nie są typowe dla naszych, obecnych czasów, tak zdarzało się i wczesnej, tyle że nikt tego problemu nie podnosił do rangi istotnych.Oczywiście dziś wiele mówi się o przeciwdziałaniu agresji w szkole. Ale wiedzieć należy, ze wiele aktów terroru młodzież wynosi poza mury szkoły, takim, gdzie nie ma pilnych oczu pedagogów. Rodzice zabiegani i zapracowani często pozwalają na wiele swoich milusińskim z nadzieją, że będą mieli więcej czasu na relaks. Niestety dzieci puszczone w samopas najczęściej kształtują swoją osobowość wedle okrutnych praw ulicy. Kiedy tak się dzieje, żadna inicjatywa typu „Szkoła bez przemocy” na pewno nie jest w stanie zapobiec wielu tragediom.Klucz do dobrego wychowania tkwi w rodzinnym domu i samych rodzicach. Ci muszą wszak przeciwdziałać przemocy w każdej postaci – zarówno w formie psychicznej, jak i fizycznej. Obok tego problemu nie da się przejść obojętnie,. Nie mogą przechodzić sami rodzice. Wszak zaniedbania w wychowaniu przekładają się na późniejsze życie, a jak mówi słynne powiedzenie „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”. Jeśli więc raz pozwolić młodym na jakiekolwiek akty przemocy, to z pewnością w przyszłości także nie będzie takowych brakowało. Nie można na to pozwolić, bowiem takie postawy wcześniej czy później kończą się tragedią. Czasu wrócić nie można, można za to skupić się na dzieciach i przeciwdziałać wszelkim objawowym złych i agresywnych postaw.

Pijani uczniowie

Cztery tygodnie temu – dwie gimnazjalistki z Choszczna zatrzymane w czasie godzin lekcyjnych poza murami szkoły przez policjantów: jedna miała 2,3 promila alkoholu we krwi, druga prawie 3 promile. Kilka dni później analogiczna sytuacja w Warszawie, grupa pięciu gimnazjalistów – każdy z nich po półtora promila, dodatkowo podczas zatrzymania przez policję nastolatkowie próbują pobić policjantów. Po kilku dniach media ponownie donoszą o wypadku, kiedy pijany uczeń z agresją atakuje strażnika miejskiego.Nie ma tygodnia, byśmy nie słyszeli o przypadkach, kiedy zatrzymani zostają uczniowie szkół średnich, gimnazjów, a nawet szkól podstawowych będący pod wpływem upojenia alkoholowego lub narkotyków. Oczywiście na każdy tego typu wybryk jest jedno wytłumaczenie: jedna czarna owca szkoły. W rzeczywistości nikt nie chce spojrzeć prawdzie w oczy. Coraz młodsi sięgają po alkohol i piją go w coraz większych ilościach. Trzy promile u nastolatki to nie jest kwestia jednego małego piwa, ale dużej ilości o wiele bardziej mocnych trunków.Program „Szkoła bez przemocy” uwzględnia także uświadamianie młodym ludziom, że alkohol szkodzi ich zdrowiu i budzi agresję. Same rozmowy z uczniami nie przynoszą jednak efektów, jeśli nie ma wsparcia z innych stron. Jeśli więc nieletni maja dostęp do alkoholu, bo sprzedawcy nie mają oporów, by dzieciom takowy sprzedawać… jeśli rodzice sami częstują podczas domowych imprez swoje pociechy alkoholem… Jest to niewątpliwie problem, jaki należy poruszać na szerokim forum. Bowiem młode organizmy i umysły – jak w przypadku uczniów – są podatne na wszelkiego rodzaju używki. Młodzi ludzie o wiele szybciej wpadają w alkoholizm, co stanowi ogromne zagrożenie dla przyszłości nas wszystkich. Tym bardziej, że alkohol rodzi postawy agresji, a i tych trudno się później wyzbyć. Podczas upojenia alkoholowego zanika umiejętność racjonalnego myślenia.