Mam dziesięć lat

Dla dziesięciolatka woda i mydło są zupełnie zbędne, nie odczuwa on potrzeby mycia się, szczególnie nie cierpi mycia twarzy. Często wiec zdarza się, że musisz odprowadzać do łazienki swoją pociechę. Jeżeli nie będziesz na to zwracać uwagi twój brudasek może przypomnieć sobie o higienie nawet po kilku tygodniach. Aby zachęcić dziesięciolatka do codziennej kąpieli lub chociaż prysznica warto wyznaczyć na tę czynność odpowiednią porę. Czesanie włosów, mycie zębów i obcinanie paznokci są dla dziesięciolatka równie nieprzyjemne jak kąpiel. Dla chłopca dobrym rozwiązaniem jest krótkie strzyżenie włosów. Gryzienie marchewki czy selera nie zastąpi mycia zębów lecz w tym okresie jest ważne by zachować choć trochę higieny jamy ustnej. W tym trudnym czasie warto dziecku tłumaczyć jak ważna jest higienę, nie przymuszaj swojej pociechy do kąpieli bo całkiem się zniechęci, jednak zachowaj pewien rygor, na przykład musi pamiętać, że do szkoły chodzi się zawsze z czysta buzią i w czystym ubraniu.