Najpierw wpadamy w panikę

Wszyscy, którzy mają dzieci, doskonale wiedzą, jak bardzo rodzice się o nie martwią. Dzieje się tak, gdy są zdrowe, a co dopiero mówić o sytuacji choroby. Najbardziej martwo nas zawsze gorączka. Jest to pierwszy sygnał, który sprawia, że wpadamy w panikę. Nie ma się jednak co od razu tak bardzo denerwować. Gorączka dziecka nas niepokoi, bo jest bardzo wysoka, ale musimy pamiętać o tym, że u maluchów jest to normalne i że dużo lepiej znoszą takie temperatury niż dorosły człowiek. Oczywiście na pewno warto udać się do lekarza i podać dziecku środek przeciwgorączkowy, który ulży w jego chorobie. Jako dorośli i rozsądni ludzie powinniśmy pamiętać, że spokój jest w takich wypadkach najważniejszy. Dlatego zamiast panikować, znacznie lepiej będzie, jeśli zastanowimy się co w danej sytuacji możemy zrobić i podjąć odpowiednie kroki. Dzięki temu łatwiej będzie nam przeżyć kolejne choroby, których na pewno będzie jeszcze wiele w życiu naszym i naszego dziecka.