Nauczyciel – zły zawód

Kwestia zawodu nauczyciela jest kwestią budząca w Polsce wiele rozmaitych dyskusji z jednej strony wszak sami nauczyciele są bardzo krytykowani, bowiem nierzadko nie przykładają się do swoich obowiązków. Niektórzy są wręcz ordynarni, sfrustrowani i zamiast rzeczowej wiedzy każą się uczyć nieprzydatnych w późniejszym życiu regułek. Nie mniej można na zawód nauczyciela spojrzeć z zupełnie innej strony, co będzie nierzadko usprawiedliwiało postawę pedagoga. Nauczyciel tak naprawdę nie ma żadnych praw, są one mniejsze niźli prawa cznia. Do tego nauczyciele zarabiają okrutnie mało. Ta odpowiedzialna praca przeradza się w istny koszmar. Owszem – ktoś mógłby tutaj powiedzieć, że jeśli się komuś nie podoba, to po co w szkole pracuje. Nie ma żadnych wątpliwości, że gdyby nie kiepska sytuacja na rynku pracy w naszym kraju, to zapewne uczyć nie byłoby komu, bo wbrew opinii chętnych nie ma tak wielu.W tym wszystkim szalenie istotną role odgrywa sama przemoc w szkole. Jak się okazuje – akty agresji nie są rzadkością. Nie tylko na linii uczeń – uczeń, ale także w relacjach uczeń – nauczyciel. Zła ocena lub jakakolwiek uwaga nierzadko kończy się dewastacja samochodu samego nauczyciela. Z poprzednich lat pamiętamy sceny, kiedy to uczniowie nagrywali sobie filmy na telefon komórkowy, które ukazywały. Jak uczniowie bija nauczyciela, zakładają mu kosz na śmieci na głowę. Takich drastycznych sytuacji nie brakuje, toteż nie dziwne, że zawód nauczyciela jest uważany za jeden z najbardziej stresogennych.Sam proces wychowania leży w gestii nie tylko szkoły, ale i samych rodziców. Co niestety najczęściej na uwagi nauczycieli reagują podobna agresją za wszelką cenę dbając o „nieskazitelną opinie rodziny” nie zauważają faktycznych problemów. Opamiętują się dopiero kiedy ich dzieci trafiają do domów poprawczych lub wiezienia za znęcane się ze szczególnym okrucieństwem lub nawet za zabójstwa. Bez wątpienia zawód nauczyciela do łatwych nie należy, a program „Szkoła bez przemocy” na pewno nie uratuje tej sytuacji.