Pijani uczniowie

Cztery tygodnie temu – dwie gimnazjalistki z Choszczna zatrzymane w czasie godzin lekcyjnych poza murami szkoły przez policjantów: jedna miała 2,3 promila alkoholu we krwi, druga prawie 3 promile. Kilka dni później analogiczna sytuacja w Warszawie, grupa pięciu gimnazjalistów – każdy z nich po półtora promila, dodatkowo podczas zatrzymania przez policję nastolatkowie próbują pobić policjantów. Po kilku dniach media ponownie donoszą o wypadku, kiedy pijany uczeń z agresją atakuje strażnika miejskiego.Nie ma tygodnia, byśmy nie słyszeli o przypadkach, kiedy zatrzymani zostają uczniowie szkół średnich, gimnazjów, a nawet szkól podstawowych będący pod wpływem upojenia alkoholowego lub narkotyków. Oczywiście na każdy tego typu wybryk jest jedno wytłumaczenie: jedna czarna owca szkoły. W rzeczywistości nikt nie chce spojrzeć prawdzie w oczy. Coraz młodsi sięgają po alkohol i piją go w coraz większych ilościach. Trzy promile u nastolatki to nie jest kwestia jednego małego piwa, ale dużej ilości o wiele bardziej mocnych trunków.Program „Szkoła bez przemocy” uwzględnia także uświadamianie młodym ludziom, że alkohol szkodzi ich zdrowiu i budzi agresję. Same rozmowy z uczniami nie przynoszą jednak efektów, jeśli nie ma wsparcia z innych stron. Jeśli więc nieletni maja dostęp do alkoholu, bo sprzedawcy nie mają oporów, by dzieciom takowy sprzedawać… jeśli rodzice sami częstują podczas domowych imprez swoje pociechy alkoholem… Jest to niewątpliwie problem, jaki należy poruszać na szerokim forum. Bowiem młode organizmy i umysły – jak w przypadku uczniów – są podatne na wszelkiego rodzaju używki. Młodzi ludzie o wiele szybciej wpadają w alkoholizm, co stanowi ogromne zagrożenie dla przyszłości nas wszystkich. Tym bardziej, że alkohol rodzi postawy agresji, a i tych trudno się później wyzbyć. Podczas upojenia alkoholowego zanika umiejętność racjonalnego myślenia.