Rodzice nie przeciwdziałają złym zachowaniom

Jednym z powodów agresji wśród młodzieży jest trudna sytuacja w domu. Kłótnie rodziców, brak wyrozumiałości, zakazy i nakazy, dostępność do środków odurzających takich jak alkohol czy narkotyki, nierzadko także przemoc fizyczna i psychiczna. To na pewno nie pozostaje bez wpływu na psychikę młodych ludzi – nie można się też dziwić, że później młodzież sama dokonuje aktów przemocy wobec innych – a to innych uczniów, a to nauczycieli. Niekiedy dla kilkudziesięciu złotych ludzie młodzi katują i zabijają. To przerażająca wizja naszych czasów, ale trzeba wiedzieć że tego typu postawy nie są typowe dla naszych, obecnych czasów, tak zdarzało się i wczesnej, tyle że nikt tego problemu nie podnosił do rangi istotnych.Oczywiście dziś wiele mówi się o przeciwdziałaniu agresji w szkole. Ale wiedzieć należy, ze wiele aktów terroru młodzież wynosi poza mury szkoły, takim, gdzie nie ma pilnych oczu pedagogów. Rodzice zabiegani i zapracowani często pozwalają na wiele swoich milusińskim z nadzieją, że będą mieli więcej czasu na relaks. Niestety dzieci puszczone w samopas najczęściej kształtują swoją osobowość wedle okrutnych praw ulicy. Kiedy tak się dzieje, żadna inicjatywa typu „Szkoła bez przemocy” na pewno nie jest w stanie zapobiec wielu tragediom.Klucz do dobrego wychowania tkwi w rodzinnym domu i samych rodzicach. Ci muszą wszak przeciwdziałać przemocy w każdej postaci – zarówno w formie psychicznej, jak i fizycznej. Obok tego problemu nie da się przejść obojętnie,. Nie mogą przechodzić sami rodzice. Wszak zaniedbania w wychowaniu przekładają się na późniejsze życie, a jak mówi słynne powiedzenie „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”. Jeśli więc raz pozwolić młodym na jakiekolwiek akty przemocy, to z pewnością w przyszłości także nie będzie takowych brakowało. Nie można na to pozwolić, bowiem takie postawy wcześniej czy później kończą się tragedią. Czasu wrócić nie można, można za to skupić się na dzieciach i przeciwdziałać wszelkim objawowym złych i agresywnych postaw.