Słynny już film z kotem

Kilka tygodni temu tematem numer jeden z polskich wiadomościach był problem z dzieckiem, jakie nagrało moment znęcania się trzyletniego brata nad kotem. Film ten umieszczony został na popularnym portalu YouTube, co zszokowało opinie publiczną. Sam motyw znęcania się nad kotem jest obrazem licznych problemów, jakie mają miejsce w polskich domach. Patologia wychodzi niemalże każdym oknem, do tego wszystkiego dorabia się jednak kłamliwe teorie, że wszystko jest porządku i że to tylko pojedyncze wypadki. Tymczasem przemoc z domów przenosi się do szkół, potem dalej – bo w dorosłe życie.Trzyletnie dziecko, jakie znęca się nad kotem – rzuca zwierzęciem o ścianę, o podłogę, dusi je – to najłagodniejsze sceny z tego drastycznego filmu. Pedagodzy jednak mówią, że to krzywda nie tylko dla kota, ale i dla biednych dzieci, które nie wiedziały co robią. To oczywiście obłędne rozumowanie, takich postaw jakakolwiek niewiedzą nie da się wszak usprawiedliwić. Nie ma co ukrywać – „produkcja” takiego filmu była planowana z pełną premedytacją. Piętnastoletni brak nagrywający trzylatka, kiedy ten znęca się nad zwierzęciem… oczywiście dobrze wychowywane dziecko natychmiast by reagowało i nie pozwoliło na tego typu okrucieństwa. Tymczasem brat tylko nagrywał te wydarzenia – tutaj nie można mówić o krzywdzie dziecka, ale błędach wychowawczych, nie tylko w szkole, ale i w rodzinnym domu. Trudno dać także wiarę słowom rodziców obu dzieci, którzy mówią, że wcześniej nigdy w domu nie miały miejsca tego typu sytuacje, że obaj byli troskliwi i nigdy nie przejawiali agresji. Takie zachowania nie rodzą się wszak znikąd.Mimo ze temat wydaje się być odosobniony, to jednak postawa agresji dzieci wobec zwierząt nie jest niestety niczym nowym. Najczęściej tego typu wydarzenia pozostają bez echa, a sami okrutnicy nie ponoszą w związku z tym większych konsekwencji. To bolesne, bowiem w ten sposób kształtują się postawy agresywne, zaczyna się od kota, skończyć się może na człowieku.