Zbijając dziecięcą temperaturę

Wyjątkowe znaczenie ma to, aby jak najbardziej pozytywnie móc wpływać na dziecko jeśli nagle, całkiem niespodziewanie za gorączkuje. Ważne jest to, żeby od razu zacząć gorączkę zbijać. Najbardziej popularne metody to oczywiście syrop przeciwgorączkowy, czopki i robienie dziecku okładów. Jeśli gorączka nie ustępuje, albo spada naprawdę zbyt wolno, można spokojnie przygotować dziecku letnią kąpiel i na pewno nie będzie trzeba długo czekać na rezultaty. Ważne to po prostu w żadnym wypadku nie dopuścić do powstania drgawek gorączkowych. Są one niebywale groźne dla zdrowia i życia dziecka. Mogą sprawić, że wystąpi zapalenie opon mózgowych, a to już naprawdę niewielki krok do upośledzenia maluszka. Dlatego za wszelką cenę i wszelkimi znanymi metodami należy walczyć z dziecięcą gorączką, zanim będzie zbyt trudna do opanowania. Ważne jest także to, aby cały czas rozmawiać z dzieckiem i pokazywać mu, że jesteśmy pewni siebie, opanowani i doskonale wiemy co robimy. W ten sposób dziecko chociaż troszeczkę się uspokoi. Bardzo ważne jest to, że dzieci naprawdę potrzebują czuć nasze wsparcie i to, ze jesteśmy pewni swoich poczynać. Jeśli chore dziecko, już i tak wystarczająco przerażone tym co się z nim dzieje, wyczuje jeszcze lęk i bezsilność rodzica na pewno popadnie w jeszcze większą desperację, co na pewno nie działa korzystnie w walce z gorączką. Jeśli dziecko jest spokojne i opanowane o wiele szybciej powróci do zdrowia. Wyjątkowo dobrze wpłynie także na nie nasze opanowanie i pewność siebie.